Nasze wspólne wyprawy

Przyroda Laosu

Największą atrakcją Laosu jest jego dzika i nieprzeciętnie piękna przyroda, dlatego nie można pominąć trekkingu w górach, najlepiej gdzieś na północy kraju. Należy jednak pamiętać, aby chodzić tylko i wyłącznie wyznaczonymi szlakami i pod żadnym pozorem nie zbaczać. Oczywiście w wysokich trawach mogą czyhać jadowite węże i owady, ale nie to jest najniebezpieczniejsze w dżungli. Po licznych konfliktach zbrojnych pod laotańska warstwą ziemi ukrytych jest wiele min przeciwpiechotnych i niewybuchów. Jeśli nie wierzymy, wystarczy udać się do wiosek zlokalizowanych tuż przy kompleksach leśnych, by zobaczyć ludzi, których spotkała tragedia spotkania z miną. Laotańskie lasy od kilkunastu lat zaczynają znowu być zasobne w roślinność i zwierzynę. Do Laosu powróciły słonie indyjskie, tygrysy i coraz częściej spotyka się nosorożce. Wojny wytrzebiły prawie wszystkie większe ssaki, a głód dokończył rabunkową gospodarkę. Oczywiście bardzo ciężko spotkać wymienione wcześniej zwierzęta, gdyż bytują w gęstej dżungli i prowadzą bardzo skryty tryb życia. Na najwyższych drzewach zobaczyć można wrzeszczące gibony, które już od 4 nad ranem oświadczają światu o swojej bytności. W dolinach rzecznych natomiast pasa się zdziczałe bawoły indyjskie oraz jelenie – sambary indyjskie. Oczywiście będąc w Laosie koniecznie należy spróbować spływu Mekongiem speed- lub slow-boatem czy kilku dni słodkiego lenistwa w hamaku w „krainie czterech tysięcy wysp” na południu kraju. Tam też można zaobserwować czubek nosa słodkowodnego delfina, który jest jednym z bardziej zagrożonych kręgowców na świecie. Mekong jest najdłuższą rzeką na Półwyspie Indochińskim, czwartą w Azji i dziewiątą na świecie, której źródła znajdują się w górach Tangla na Wyżynie Tybetańskiej. Mekong przepływa przez: Chiny, Laos, Kambodżę, Wietnam oraz częściowo wyznacza granicę Laosu z Tajlandią oraz Birmą. Wahania poziomu wód w porze deszczowej w dolnym odcinku mogą wynosić nawet 12 metrów. Dolny bieg Mekongu stanowi najważniejszy szlak komunikacyjny w Indochinach, a statki morskie dopływają nawet do stolicy Kambodży – Phnom Penh. Nad Mekongiem, zwanym też Rzeką Życia, usytuowane są malownicze domy, budowane na palach, kryte strzechą i całkowicie pozbawione elektryczności. Szczególnie pięknie wyglądają nocą, kiedy w oknach migocą świece. Pobyt w jednej z takich wiosek z pewnością pozostawia niezapomniane wrażenia. Dużym przeżyciem jest przejazd przez górskie tereny północnego Laosu, mijając po drodze pięknie położone wioski plemion górskich.

dr Radosław Kożuszek

Teksty oraz wszystkie zdjęcia stanowią własność intelektualną i fizyczną. Chronione są ustawą o prawach autorskich i prawach pokrewnych. Jakiekolwiek kopiowanie, powielanie w całości lub części tylko za zgodą autora. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.